Trener personalny · Chomiczówka
Studio jest na Chomiczówce — jeśli mieszkasz w okolicy, przychodzisz na trening pieszo. Bez dojazdu, bez szukania miejsca do parkowania, bez „dziś już nie zdążę”.
Regularność wygrywa z motywacją i to nie jest slogan, a najzwyklejsza matematyka. Kiedy do treningu jest kilkanaście minut spacerem, przychodzisz też w listopadzie, po pracy i w deszczu. To właśnie te treningi — te, na które najmniej się chciało — robią całą różnicę po roku.
W studio jesteśmy tylko my dwoje. Przebierzesz się na miejscu, jest łazienka z prysznicem, więc możesz wpaść po pracy i wyjść gotowym na resztę dnia. Sprzęt czeka na miejscu: hantle, gryf, ławka, gumy, piłka, medball, liny — nie musisz przynosić nic poza wodą.
Godziny są dopasowane do ludzi, którzy pracują: poniedziałek, wtorek, środa oraz weekendy od 16:00 do 22:00, a czwartek i piątek od 9:00. Da się więc wcisnąć trening zarówno przed pracą, jak i wieczorem.
Pięć minut pieszo. Zatrzymują się tam tramwaje 28 i 33.
Możesz, ale nie musisz. Przebierzesz się na miejscu, a po treningu jest prysznic, jeśli chcesz się odświeżyć przed dalszą częścią dnia.
Poniedziałek, wtorek, środa oraz weekendy od 16:00 do 22:00. Czwartek i piątek od 9:00 do 22:00 — wtedy da się trenować także przed pracą.
Daj znać najpóźniej 24 godziny przed terminem i spokojnie znajdziemy nowy. Sytuacje losowe zdarzają się każdemu — napisz, zawsze się dogadamy.
Pierwszy trening jest zapoznawczy i nic nie kosztuje: sprawdzam Twoją formę i technikę, rozmawiamy o celu, a plan powstaje dopiero z tego.